W zaledwie 12-osobowym składzie SPR Pogoń Szczecin udała się do Koszalina na derbowe starcie w ramach 6. kolejki Ligi Centralnej Kobiet. Mimo ambitnej postawy i prowadzenia do przerwy szczecinianki musiały uznać wyższość gospodyń (34:30).

Sytuacja kadrowa Pogoni przed spotkaniem była daleka od idealnej. W ostatnim meczu w Olkuszu kontuzji doznały Magdalena Chrapusta i Laura Zdziebłowska. Z urazami zmagają się również Julia Oleśkiewicz oraz Milena Boryń, a wracająca do zdrowia Oliwia Ćwiertnia nie była jeszcze gotowa do gry.

Przed pierwszym gwizdkiem gospodynie poinformowały o powrocie na parkiet Hanny Rycharskiej, legendy koszalińskiego zespołu. Doświadczona obrotowa pojawiła się w wyjściowym składzie.

Szczecinianki rozpoczęły spotkanie w zestawieniu: Zimny, Gierasimow, Chodoń, Wiśniewska, Klimek, Wronkowska i Jałowicka. Wynik już w pierwszej minucie otworzyła Nikola Wronkowska. Gospodynie szybko odpowiedziały i po pięciu minutach na tablicy widniał remis 2:2.

Początkowo obie drużyny grały ostrożnie, jednak z upływem czasu inicjatywę przejęły koszalinianki. Po kwadransie prowadziły 7:4. Pogoń nie zamierzała jednak odpuszczać i systematycznie odrabiała straty. Pięć minut później różnica wynosiła już tylko jedną bramkę (10:9).

W 22. minucie, po przechwycie Gierasimow, szczecinianki doprowadziły do remisu 11:11. Chwilę później Wronkowska wyprowadziła granatowo-bordowe na pierwsze prowadzenie w meczu. Pogoń utrzymała korzystny wynik do końca pierwszej połowy i schodziła do szatni przy prowadzeniu 16:14.

Po zmianie stron koszalinianki szybko odrobiły straty. W 33. minucie był już remis 17:17, a gospodynie zaczęły stopniowo budować przewagę. W 41. minucie Pogoń traciła dwa trafienia, ale na kwadrans przed końcem różnica wzrosła do sześciu bramek (27:21).

Szczecinianki próbowały jeszcze wrócić do gry. Między słupkami dobrze spisywała się Katarzyna Zimny, która swoimi interwencjami dawała zespołowi nadzieję na odwrócenie losów spotkania. W 50. minucie Pogoń zmniejszyła straty do czterech trafień (29:25).

Mimo ambitnej walki do końca szczeciniankom nie udało się odrobić strat. Wąska kadra i brak możliwości szerszej rotacji były poważnym wyzwaniem w derbowym spotkaniu, a komplet punktów pozostał w Koszalinie.

Po porażce Pogoń pozostaje z dorobkiem trzech punktów i zajmuje 10. miejsce w tabeli Ligi Centralnej Kobiet.

Kolejna szansa na poprawę dorobku już za tydzień. Szczecinianki wrócą do własnej hali, gdzie podejmą beniaminka rozgrywek – WBS BANK KPR Marcovia Radzymin.

MVP Pogoni: Katarzyna Zimny.

Bramki dla Pogoni: Wronkowska 9, Jałowicka 7, Gierasimow 6, Wiśniewska 4, Chodoń 2, Klimek 2