Aż siedem lat minęło od ostatniego derbowego pojedynku Pomorza Zachodniego pomiędzy zespołem z Koszalina a Pogonią Szczecin. W niedzielę obie drużyny ponownie staną naprzeciw siebie – tym razem na parkietach Ligi Centralnej Kobiet.
Historia rywalizacji obu zespołów jest długa i sięga 2011 roku, kiedy Pogoń awansowała do najwyższej klasy rozgrywkowej. Szczecinianki występowały w elicie do 2019 roku i właśnie wtedy po raz ostatni mierzyły się z ekipą z Koszalina w ligowym spotkaniu.
Bilans bezpośrednich pojedynków w najwyższej klasie rozgrywkowej jest korzystniejszy dla koszalinianek. Pogoń odniosła dziewięć zwycięstw, w tym jedno po rzutach karnych, Koszalin triumfował czternastokrotnie, a jedno spotkanie zakończyło się remisem.
Oba kluby w ostatnich latach przeszły trudną drogę. Pogoń po problemach finansowych rozpoczęła sezon 2019/2020 od II ligi i stopniowo odbudowywała swoją pozycję, by cztery lata później awansować do Ligi Centralnej Kobiet. Podobne problemy dotknęły również klub z Koszalina. Jeszcze w poprzednim sezonie koszalinianki rywalizowały w najwyższej klasie rozgrywkowej, jednak obecnie występują już na jej zapleczu. Z zespołem pożegnało się kilka zawodniczek, co przełożyło się także na wyniki osiągane w obecnych rozgrywkach.
Jeszcze rok temu drużyna z Koszalina potrafiła pokonywać m.in. zespoły z Kobierzyc, Elbląga czy Piotrkowa Trybunalskiego. W obecnym sezonie zanotowała już jednak porażki m.in. z beniaminkami z Płocka i Marek.Nie najlepiej rozpoczęła sezon także Pogoń. Po czterech rozegranych spotkaniach szczecinianki mają na koncie trzy punkty i zajmują 9. miejsce w tabeli – zdecydowanie poniżej oczekiwań zespołu i kibiców.
W niedzielę żadna z drużyn prawdopodobnie nie wystąpi w optymalnym składzie. W ostatnim spotkaniu koszalinianek w Poznaniu w protokole meczowym znalazło się zaledwie dziesięć zawodniczek. Przed derbami sytuacja kadrowa gospodarzy powinna być jednak nieco lepsza. Jak zapowiada trener Waldemar Szymański, jego zespół chce wykorzystać atut własnego parkietu i powalczyć o pełną pulę:
„Zadanie na ten weekend jest proste: zagrać podobnie jak w pierwszej połowie w Poznaniu i utrzymać ten poziom przez sześćdziesiąt minut. Potrzebujemy tylko więcej zawodniczek niż w poprzednim spotkaniu, ale wszystko wskazuje na to, że tym razem nasza ławka będzie nieco dłuższa. Upatrujemy swoich szans w rywalizacji z zespołem ze Szczecina i mamy nadzieję wywalczyć trzy punkty”.
W barwach Koszalina występują również trzy zawodniczki, które w przeszłości reprezentowały Pogoń Szczecin: Patrycja Jura, Marta Ofianewska oraz Aleksandra Wiśniewska. W ofensywie zespołu wyróżniają się przede wszystkim Beata Naumyczyk, zdobywająca średnio 6,4 bramki na mecz, oraz Jagoda Lasek ze średnią 5,8 trafienia.
Obie drużyny miały już okazję sprawdzić się przed rozpoczęciem sezonu. W okresie przygotowawczym rozegrały dwa niezwykle wyrównane sparingi. W Szczecinie Pogoń wygrała 33:32, natomiast w rewanżu w Koszalinie takim samym wynikiem zwyciężyły gospodynie.
Niedzielne derby zapowiadają się więc niezwykle interesująco. Obie drużyny potrzebują punktów, obie mają swoje problemy kadrowe, a dodatkowego smaczku rywalizacji dodaje historia bezpośrednich spotkań. Dodatkowym wsparciem dla Pogoni będzie grupa szczecińskich kibiców, która wybiera się do Koszalina, by z trybun wspierać granatowo-bordowe.
Niedziela, 18 października, godz. 17:00 Piłka Ręczna Koszalin – SPR Pogoń Szczecin, bezpłatna transmisja tutaj.