Pogoń rozpoczęła spotkanie w składzie: Jałowicka, Wronkowska, Chrapusta, Klimek, Zdziebłowska, Nawrocka oraz Zimny w bramce.
Mecz rozpoczął się lepiej dla gospodyń. W 2. minucie wynik otworzyła Klaudia Zub, a chwilę później olkuszanki wykorzystały kontrę i podwyższyły prowadzenie.
Pierwszą bramkę dla Pogoni zdobyła w 3. minucie Chrapusta, jednak akcja zakończyła się dla niej pechowo. Zawodniczka doznała urazu kostki i musiała opuścić parkiet w asyście medyka.
Od początku bardzo dobre zawody w bramce SPR Olkusz rozgrywała Patrycja Cierpioł. Golkiperka gospodarzy kilkukrotnie zatrzymywała rzuty szczecinianek, a jej interwencje pozwalały miejscowym wyprowadzać skuteczne kontrataki.
Pech Pogoni na tym się nie skończył. W 14. minucie kontuzji doznała Laura Zdziebłowska. Zawodniczka nie była w stanie samodzielnie opuścić boiska i została zniesiona z parkietu przy pomocy medyka oraz zawodniczek obu zespołów.
Było to tym bardziej dotkliwe, że szczecinianki już przed spotkaniem zmagały się z problemami kadrowymi. Z powodu urazów do Olkusza nie pojechały m.in. Milena Boryń, Julia Oleśkiewicz i Oliwia Ćwiertnia.
Po kwadransie gospodynie prowadziły 9:6. Między słupkami Pogoni pojawiła się następnie Luniaka, która kilkoma udanymi interwencjami próbowała poderwać zespół do walki. Szczecinianki, osłabione stratą dwóch kolejnych zawodniczek, miały jednak coraz większe problemy z przebiciem się przez defensywę rywalek.
W 22. minucie, po rzucie karnym i skutecznej dobitce Jałowickiej, Pogoń zmniejszyła straty do 10:7. Chwilę później trafiła także Wronkowska, ale gospodynie nie pozwoliły szczeciniankom wrócić do meczu.
Do przerwy SPR Olkusz prowadził 16:11.
Po zmianie stron do bramki Pogoni wróciła Zimny i szybko zaznaczyła swoją obecność kilkoma skutecznymi interwencjami. Szczecinianki próbowały stopniowo odrabiać straty i choć szło to mozolnie, kolejne akcje zaczęły przynosić efekt.
W 35. minucie indywidualną akcję skutecznie wykończyła Wiśniewska, a przewaga gospodyń stopniała do trzech trafień. Pogoń mogła być jeszcze bliżej rywalek, jednak nie wykorzystała kilku dogodnych sytuacji z kontrataku.
Dwie minuty później Wronkowska wykorzystała rzut karny i zrobiło się już tylko 17:15.
W tym momencie gospodynie ponownie przyspieszyły. Trzy bramki z rzędu pozwoliły im odbudować przewagę i w 40. minucie prowadziły 20:15.
Pogoń, mimo mocno ograniczonej rotacji po urazach dwóch zawodniczek, nie zamierzała rezygnować z walki. Szczecinianki próbowały wrócić do meczu, jednak z każdą kolejną minutą coraz trudniej było utrzymać odpowiednią jakość w ataku.
Na kwadrans przed końcową syreną SPR Olkusz prowadził 22:17, a Pogoń zaczęła popełniać więcej błędów. Dużą przeszkodą pozostawała Patrycja Cierpioł, która przez całe spotkanie broniła z wysoką skutecznością i po meczu zasłużenie została wybrana MVP gospodarzy.
Pogoń do końca próbowała odwrócić losy spotkania i mimo trudnej sytuacji kadrowej nie złożyła broni. Tego dnia zabrakło jednak skuteczności i odrobiny szczęścia. Kilka piłek zatrzymało się na słupkach i poprzeczkach, a dwa urazy odniesione już w pierwszym kwadransie dodatkowo ograniczyły możliwości zespołu.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 27:23.
Nagrodę MVP po stronie Pogoni otrzymała Nikola Wronkowska.
Przed szczeciniankami kolejny wymagający wyjazd. Za tydzień Pogoń uda się do Koszalina na derby Pomorza Zachodniego.
Bramki dla Pogoni: Wronkowska 7, Jałowicka 6, Wiśniewska 3, Klimek 2, Nawrocka N. 2, Zdziebłowska 2, Chrapusta 1