Szczecinianki przystępowały do pierwszego ligowego spotkania po kilku tygodniach intensywnych przygotowań i siedmiu rozegranych sparingach. Inauguracja w Płocku była pierwszą okazją do zweryfikowania wykonanej latem pracy już w rywalizacji o ligowe punkty.

Pogoń rozpoczęła spotkanie w składzie: Jałowicka, Wronkowska, Chrapusta, Klimek, Nawrocka, Zdziebłowska oraz Zimny w bramce.

Na pierwsze trafienie nie trzeba było długo czekać. Po faulu na Wronkowskiej do rzutu karnego podeszła Milena Boryń, która otworzyła wynik spotkania, zdobywając jednocześnie swoją pierwszą ligową bramkę w barwach Pogoni. Chwilę później czujna Chrapusta przejęła piłkę i uruchomiła kontrę, którą skutecznie wykończyła Jałowicka.

Szczecinianki od początku narzuciły rywalkom swoje warunki. W 10. minucie Jałowicka wykorzystała rzut karny, podwyższając prowadzenie Pogoni na 7:4. Przewaga przyjezdnych stopniowo rosła i przy stanie 10:6 dla Pogoni, w 16. minucie, o czas poprosił trener płockiego zespołu.

Pogoń kontrolowała przebieg spotkania, dobrze funkcjonowała w obronie i konsekwentnie wykorzystywała pojawiające się możliwości do szybkiego ataku. W 19. minucie na parkiecie pojawiła się Anastasiia Luniaka, wchodząc specjalnie na rzut karny. Bramkarka Pogoni od razu popisała się skuteczną interwencją. W końcówce pierwszej połowy ponownie stanęła naprzeciwko wykonującej rzut karny zawodniczki SMS-u i po raz kolejny wyszła z tego pojedynku zwycięsko.

Szczecinianki dobrze wykorzystywały również grę z kontry, do której kilkukrotnie świetnie wychodziła Gierasimov. Do szatni Pogoń schodziła już z dziewięciobramkową przewagą – 21:12.

Po zmianie stron obraz spotkania niewiele się zmienił. Pogoń nadal dyktowała warunki, a bardzo dobre otwarcie drugiej części zanotowała Luniaka. Po jednej z jej interwencji piłka błyskawicznie trafiła do Jałowickiej, która skutecznie zakończyła kontratak. Chwilę później mieliśmy niemal kopię tej akcji – Luniaka ponownie uruchomiła Jałowicką, a ta dołożyła kolejne trafienie.

W 34. minucie bramkarka Pogoni po raz kolejny stanęła przed próbą rzutu karnego i znów była górą. Bardzo dobra postawa szczecińskiej defensywy sprawiła, że gospodynie na swoje pierwsze trafienie po przerwie musiały czekać aż do 39. minuty.

W ofensywie nie zwalniała natomiast Wronkowska, a Pogoń konsekwentnie powiększała swoją przewagę. Na kwadrans przed końcem spotkania różnica wynosiła już 14 bramek i stało się jasne, że szczecinianki nie pozwolą odebrać sobie pierwszego zwycięstwa w sezonie.

Pogoń do końca zachowała kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie i ostatecznie pokonała SMS ZPRP I Płock 39:22 (21:12).

Bramki dla Pogoni: Jałowicka 8, Wronkowska 6, Boryń 5, Gierasimow 5, Zdziebłowska 3, Chodoń 2, Chrapusta 2, Klimek 2, Nawrocka 2, Uścinowicz 2, Wiśniewska 2