Szczecinianki stają przed realną szansą zapisania na swoim koncie trzeciego zwycięstwa z rzędu – czego w trwającym sezonie jeszcze nie dokonały. Choć na papierze rywal wydaje się dogodny, wyjazd do Płocka nie zapowiada się na spacer. Zespół SMS ZPRP I, mimo zerowego dorobku punktowego, w kilku spotkaniach pokazał charakter i potrafił postawić trudne warunki bardziej doświadczonym drużynom.
Nie bez znaczenia pozostaje również kontekst ostatnich tygodni. Trzytygodniowa przerwa – najpierw świąteczna, związana z Wielkanocą, a następnie reprezentacyjna – mogła wybić drużyny z rytmu. W piłce ręcznej brak regularnej rywalizacji często odbija się na tempie gry, automatyzmach i intensywności, które są fundamentem skuteczności na parkiecie. Sztab Pogoni w ostatnich dniach intensywnie pracował nad tym, by zminimalizować te straty i utrzymać zespół w odpowiedniej dyspozycji.
Drużyna ze Szczecina ma za sobą dwa bardzo cenne zwycięstwa – nad wyżej notowanymi ekipami z Poznania i Tczewa. Te rezultaty nie tylko poprawiły jej sytuację w tabeli, ale przede wszystkim otworzyły drogę do kolejnych awansów. Warunek jest jeden: konsekwencja i punktowanie w meczach, w których Pogoń występuje w roli faworyta.
Jesienne starcie obu zespołów w Szczecinie pokazało jednak, że lekceważenie płocczanek byłoby poważnym błędem. Choć ostatecznie Pogoń zwyciężyła 26:22, do przerwy utrzymywał się remis 13:13. W tamtym meczu liderkami były Oleśkiewicz (7 bramek) oraz Jałowicka (6 trafień), które w kluczowych momentach wzięły ciężar gry na swoje barki.
Nie można też zapominać, że SMS ZPRP I Płock to coś więcej niż ligowy outsider. To kuźnia talentów polskiej piłki ręcznej kobiet – miejsce, gdzie młode zawodniczki z całego kraju łączą edukację z profesjonalnym szkoleniem. To właśnie tutaj rodzą się przyszłe reprezentantki Polski, które w kolejnych latach stanowią o sile krajowej kadry i czołowych klubów.
Przykłady? Nie trzeba daleko szukać. W ostatnim czasie w seniorskiej reprezentacji zadebiutowała Oliwia Domagalska, a kibice śledzący finały Mistrzostw Polski Juniorek mogli oglądać kolejne wychowanki płockiej szkoły – Laurę Senator, Blankę Adamczyk, Julię Grzesistą czy Aleksandrę Ziemińską.
Dlatego sobotnie spotkanie to nie tylko walka o ligowe punkty, ale też starcie doświadczenia z młodością, stabilizacji z ambicją. Jeśli Pogoń chce na dobre zadomowić się w górnej części tabeli, takie mecze musi wygrywać. W Płocku łatwo jednak nie będzie – i właśnie to czyni ten pojedynek tak interesującym.
SMS ZPRP I Płock – SPR Pogoń Szczecin, sobota 18 kwietnia, godz. 17:00 – bezpłatna transmisja dostępna tutaj.