Nina Klimek – specjalistka od zadań specjalnych  

W świecie sportu znane jest powiedzenie: „Ofensywą wygrywa się mecze, a defensywą mistrzostwo”. Praca w obronie bywa niewdzięczna, często czarna robota spada na obrończynie, a po meczu rzadko kiedy są doceniane przez opinię publiczną, np. przy wyborze MVP.

Kibice rzadko kiedy zwracają uwagę na to co się dzieje w trakcie meczu w formacji obronnej, a wbrew pozorom dzieje się tam naprawdę dużo i przede wszystkim szybko. O te kwestie i nie tylko zapytaliśmy filar szczecińskiej obrony – Ninę Klimek, która w meczu z Suzuki Koroną Handball Kielce zaliczyła swoje pierwsze trafienie w tym sezonie dla granatowo-bordowych, chociaż jej zadania są zgoła zupełnie inne.

Za nami 18 kolejek Ligi Centralnej, a Ty mimo rozegrania czternastu spotkań dopiero w meczu z Kielcami zaliczyłaś swoje pierwsze trafienie dla Pogoni. Zorientowani kibice wiedzą, że Twoją rolą w drużynie jest zapobieganie rzucaniu tych bramek przez przeciwniczki i radzisz sobie z tym zadaniem całkiem nieźle, jednak wpisanie się na listę strzelczyń jest dla Ciebie w pewnym sensie nowością, celebrowałaś jakoś specjalnie tę bramkę?

Zgadza się, jestem odpowiedzialna przeważnie za naszą defensywę. Bardzo się cieszę, że udało mi się otworzyć to spotkanie w taki sposób, dostarczyło mi to dużo emocji. Cieszę się, że kibice mogli zobaczyć mnie również w tej odsłonie”.

Pierwsza bramka Niny Klimek w tym sezonie

Swoją ciężką pracę okupiłaś w połowie listopada kontuzją, dzisiaj jesteś już w pełni zdrowia?

Niestety w tym sezonie nie obyło się bez kontuzji. Rehabilitacja przebiegła pomyślnie mimo, że była dla mnie trudna, byłam zaopiekowana w każdy możliwy sposób najlepiej jak się dało. Nigdy nie otrzymałam tak dużego wsparcia od drużyny oraz trenerek jak tym razem. Wiele mnie to nauczyło i jestem wdzięczna za każde słowo które sprawiło, że wróciłam i mogę rozwijać się dalej. Dzisiaj czuję się bardzo dobrze i chciałabym aby trwało to jak najdłużej”.

Pogoń przed sobą ma tylko trzy mecze do zakończenia sezonu inauguracyjnej Ligi Centralnej, możesz pokusić się o podsumowanie dotychczasowych zmagań szczecińskiej drużyny?

Obecny sezon to było i jest dla nas duże wyzwanie. Osobiście jestem bardzo zadowolona z wyników jakie osiągamy mimo, że nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Uważam, że z meczu na mecz każda z nas robi progres i idzie o schodek wyżej. Wkładamy serce w to co robimy i do każdego meczu jesteśmy przygotowane od a do z. Dbamy o siebie i o atmosferę co przekłada się na pewno na wyniki. Jestem z nas dumna i wierzę, że nasze cele zostaną osiągnięte do końca”.

W niedzielę przed własną publicznością podejmować będziemy Handball Warszawa, w pierwszym meczu na parkiecie rywala wygraliśmy przewagą aż 11 bramek, jednak patrząc na aktualne poczynania ekipy ze stolicy rozstrzygnięcie nie jest aż takie oczywiste, co według Ciebie będzie kluczem do sukcesu naszej drużyny w najbliższą niedzielę?

Kluczem do sukcesu będzie przede wszystkim nasza chłodna głowa i spełnienie założeń na boisku. Mamy określone cele do końca sezonu i zrobimy wszystko by je spełnić. Każdy przeciwnik jest wyzwaniem, ale życzę nam tego abyśmy powtórzyły to zwycięstwo z mniejszą ilością błędów, ale za to z takim samym zaangażowaniem”.

Previous Article
Next Article

Ostatni wynik

31 - 21

SPR Pogoń Szczecin vs EISBERG Dziewiątka Legnica

Liga Centralna Kobiet

#DrużynaMePkt
12266
22256
32242
42240
52236
62233
72230
82224
92222
102221
112220
12226

Transmisja live tvcom.pl

Social media

Facebook
YouTube
Instagram

Archiwum: Akcje społeczne 2022/2023



Zakończenie sezonu

Skip to content