Pogoń bez argumentów w starciu z liderem. Żory bezlitosne dla szczecinianek 35:23.
Pogoń rozpoczęła spotkanie w składzie: Zimny – Koprowska, Nawrocka, Oleśkiewicz, Chrapusta, Jałowicka oraz Wronkowska. Już pierwsze akcje pokazały jednak, że przed zespołem ze Szczecina trudne wyzwanie. Mecz otworzyły granatowo-bordowe, lecz rzut Koprowskiej zatrzymał się na słupku. Odpowiedź była natychmiastowa – zawodniczki z Żor wyszły na prowadzenie i szybko zaczęły budować przewagę.
Pogoń od pierwszych minut grała poniżej swoich możliwości. Brak koncentracji i proste błędy napędzały miejscowe, które bezlitośnie wykorzystywały każdą pomyłkę rywalek. Warto jednak odnotować ważny moment z 3. minuty – Julia Oleśkiewicz zdobyła swoją setną bramkę w barwach Pogoni, dołączając do elitarnego grona zawodniczek z minimum 100 trafieniami dla szczecińskiego klubu.
W 7. minucie Zimny obroniła rzut karny wykonywany przez doświadczoną Donets, a chwilę później Wronkowska potężnym rzutem z drugiej linii – po odbiciu od poprzeczki – wyprowadziła Pogoń na prowadzenie. W 10. minucie efektownym zwodem i celnym rzutem popisała się Chrapusta. Były to jednak tylko momenty.
Po kwadransie gospodynie prowadziły 7:4. Pogoń miała swoje przebłyski – w 17. minucie świetnie weszła Wiśniewska, chwilę później poprawiła Oleśkiewicz i strata zmalała do dwóch bramek (8:6). Zimny dorzuciła jeszcze dobrą interwencję przy rzucie Sójki. Problem w tym, że szczecinianki nie potrafiły złapać rytmu na dłużej.
W 23. minucie Wiśniewska zdobyła siódmą bramkę dla Pogoni (9:7), ale końcówka pierwszej połowy należała już wyłącznie do miejscowych. Niewykorzystany rzut karny Gierasimow w 27. minucie i kolejne skuteczne akcje Żor sprawiły, że przewaga urosła do pięciu trafień. Do przerwy tablica wskazywała 15:9 – wynik surowy, ale oddający boiskową rzeczywistość.
Drugą połowę lepiej rozpoczęły zawodniczki z Żor, które szybko pokazały, że nie zamierzają zwalniać tempa. Pogoń natomiast kontynuowała grę pełną błędów i niepotrzebnych strat. W 33. minucie Wronkowska efektownym rzutem przełamała ręce Rusin, jednak był to jedynie pojedynczy zryw. Jak trafnie zauważył komentator, mentalnie Pogoń zakończyła ten mecz około 34. minuty.
W 36. minucie różnica wynosiła już dziesięć bramek na korzyść Żor. Co prawda Zdziebłowska i Jałowicka przeprowadziły efektowną akcję na linii, zakończoną golem tej drugiej, a aktywna Zdziebłowska jeszcze kilkukrotnie wpisała się na listę strzelczyń, jednak obraz spotkania był jasny.
Liderka miejscowych, Maria Mazurkiewicz, próbowała efektownym lobem zdobyć swoją setną bramkę w tegorocznej kampanii, lecz tym razem szczecińska bramkarka nie dała się zaskoczyć. Tego dnia jednak to drużyna z Żor dominowała – zwłaszcza skutecznością rzutów z drugiej linii, które stanowiły ogromny kontrast wobec problemów ofensywnych Pogoni.
Choć pierwsza połowa momentami dawała nadzieję, w całym meczu bezapelacyjnie lepsze były gospodynie. Dziewięć bramek zdobytych przed przerwą najlepiej oddaje skalę problemów szczecinianek w starciu z liderem z Żor. To drugi najsłabszy występ Pogoni w tym sezonie – i wyraźny sygnał, że w walce z czołówką potrzeba znacznie więcej jakości oraz stabilności mentalnej.
MVP po stronie Pogoni: Emilia Jałowicka
Bramki dla Pogoni: Jałowicka 5, Zdziebłowska 4, Chrapusta 3, Oleśkiewicz 3, Wronkowska 2, Wiśniewska 2, Piotrowska 1, Klimek 1, Nawrocka 1, Gierasimow 1