Historia bezpośrednich starć obu drużyn sięga 2013 roku, kiedy to przez dwa sezony rywalizowały ze sobą na parkietach Superligi. Po latach przerwy los ponownie skrzyżował ich drogi w sezonie 2024/2025 – tym razem już na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej, w Lidze Centralnej Kobiet. Co warte podkreślenia, w sześciu dotychczasowych ligowych spotkaniach między Pogonią a SPR Olkusz, to szczecinianki za każdym razem schodziły z parkietu zwycięskie
„Srebrne Lwice”, jak potocznie określa się drużynę z Małopolski, prezentują ostatnio mocno falującą formę. Jednobramkowe zwycięstwa nad Warszawą czy Legnicą przeplatały się z dotkliwą porażką u siebie z beniaminkiem z Pietrowic Wielkich (35:26). Ostatecznie podopieczne Macieja Haupy, z dorobkiem 9 punktów, plasują się tuż nad Pogonią – na ósmej pozycji w tabeli, co tylko potęguje stawkę sobotniego meczu.
W ostatnich tygodniach wyróżniający się zawodniczka w barwach Olkusza są Paulina Kulik, Michalina Gryczewska oraz Wiktoria Sioła, które regularnie dają drużynie impuls w kluczowych momentach. Nie sposób pominąć również Marty Wroniewicz – najskuteczniejszej zawodniczki olkuskiej ekipy, której średnia ponad pięciu bramek na mecz czyni ją jednym z głównych zagrożeń ofensywnych Srebrnych Lwic. Ważną rolę odgrywa także Paula Masiuda, niedawno powracająca po kontuzji, a mimo to utrzymująca bardzo dobrą formę i nadająca zespołowi niezbędną stabilność.
Pogoń z koeli notuje najsłabszy start sezonu od wielu lat. Choć w grze zespołu widać wyraźny progres – lepszą organizację w ataku, więcej płynności w przejściach i solidniejszą postawę w defensywie – to wciąż nie przekłada się to na wymierny efekt w postaci punktów. Ostatnia kolejka była tego najlepszym przykładem. Szczecinianki uległy drużynie z Warszawy, mimo że w trakcie meczu potrafiły odrobić kilkubramkową stratę, wrócić do gry i doprowadzić do remisu. W decydujących fragmentach spotkania zabrakło jednak zimnej krwi pod bramką rywalek i skuteczności, która mogłaby odmienić losy meczu.
O tym, jak istotne jest sobotnie starcie z SPR Olkusz, najlepiej świadczy obecna sytuacja Pogoni w ligowej tabeli. Szczecinianki mają na swoim koncie zbyt mało punktów, by mówić o komforcie — zespół znajduje się w strefie spadkowej. Presja rośnie, ale rośnie też mobilizacja w drużynie, która zdaje sobie sprawę, że najbliższy mecz może pokazać potencjał jaki drzemie w zespole.
W klubie nie ukrywają, że liczą na pełne wsparcie kibiców, zwłaszcza teraz, gdy margines błędu praktycznie przestał istnieć. Podkreśla to również trener Pogoni, Oskar Serpina, który przed pojedynkiem z Olkuszem zwrócił się do szczecińskich sympatyków piłki ręcznej:
„Rola kibiców w tym trudnym momencie jest ogromna — naprawdę bardzo ważna. Nie bez powodu mówi się, że kibice to ósmy zawodnik, i w Szczecinie można to odczuć wyjątkowo mocno.
Głośne wsparcie z trybun jest dla nas wszystkich niezwykle pomocne. Dziewczyny słyszą ten doping w trakcie meczu i szczególnie w chwilach, kiedy coś nie idzie, kiedy pojawia się trudny moment, to wsparcie potrafi dodać energii i podnieść morale zespołu.
W Szczecinie z trybun płyną dobre emocje i to jeden z powodów, dla których chcemy wreszcie zacząć wygrywać. Chcemy dawać naszym kibicom radość, bo oni na nią naprawdę zasługują”.
Wtóruje mu kapitan grantowo-bordowej drużyny – Monika Koprowska, która bezpośrednio skierowała swoja słowa do kibiców:
„Wasze wsparcie naprawdę potrafi odmienić atmosferę na boisku. Czujemy Waszą energię w każdym meczu, nawet tym trudniejszym. Obiecujemy, że będziemy walczyć o każdy punkt i zawsze zostawiać serce na parkiecie”.
Na sobotnie starcie z SPR Olkusz Klub przygotował dla kibiców szereg atrakcji, które mają stworzyć prawdziwie sportowe święto i przyciągnąć na trybuny całe rodziny. Najmłodsi fani będą mogli liczyć na słodki poczęstunek od firmy Asprod, będą czekać na nich również bezpłatny popcorn oraz wata cukrowa. W przerwie meczu przeprowadzone zostaną konkursy z nagrodami. Organizatorzy zadbali również o oprawę artystyczną – na parkiecie zaprezentuje się zespół taneczny MammaMia.
SPR Pogoń Szczecin – SPR Olkusz, sobota, 13 grudnia, g. 15:00, hala przy ul. Twardowskiego 12b, wstęp wolny!