Przygotowania do nowego sezonu na zapleczu Superligi to dla zawodniczek czas ciężkiej pracy, ale też okazja do budowania atmosfery i wspólnego celu. Pogoń ma już za sobą dwa turnieje kontrolne, a wnioski z nich są cenne nie tylko dla trenera, lecz także dla samych szczypiornistek. Jak wygląda codzienność podczas letnich przygotowań, jakie emocje towarzyszą drużynie w trakcie sparingów i jak zawodniczki patrzą na zbliżający się sezon? O tym wszystkim rozmawiamy z kapitanem zespołu Moniką Koprowską, jedną z liderek drużyny, która dzieli się swoimi odczuciami i nadziejami związanymi z nadchodzącymi rozgrywkami.

Jak ocenisz dotychczasowe przygotowania – czy zespół złapał już odpowiedni rytm?

W zespole nastąpiły spore zmiany, kilka kluczowych zawodniczek odeszło, lecz Zarządowi udało się pozyskać nowe transfery. Duża zmiana jest także na stanowisku trenera. Okres przygotowawczy to zawsze trudny moment dla sportowców, często nielubiany natomiast wszystkie wiemy jak jest ważny dla zespołu i każdej z osobna. Mamy za sobą 3 tygodnie ciężkiej pracy, Trener jest bardzo optymistyczny, część rzeczy udało nam się osiągnąć, aczkolwiek rozgrywamy mecze kontrolne co daje nam dużo wniosków zarówno tych pozytywnych jak i zagrań nad którymi musimy jeszcze pracować.

Macie za sobą dwa turnieje kontrolne – co pokazały i czego się nauczyłyście?

Rozegraliśmy turniej w Koszalinie oraz w Tczewie, wiadomo że brakuje nam zgrania głównie z nowymi koleżankami, dlatego wiemy jak te spotkania są dla nas ważne. Dostajemy zadania od Trenera które staramy się realizować, z różnym efektem. Dodatkowo ważnym elementem jest budowanie atmosfery w grach zespołowych, nie jest to łatwe, natomiast spędzamy z sobą bardzo dużo czasu na boisku czy poza, na spotkaniach i wiemy że musimy czasami dogadywać się bez słów, gdyż na boisku podczas meczu mamy mało czasu na wymianę informacji.

Czym dla Ciebie osobiście jest okres przygotowawczy – bardziej męczący fizycznie czy ekscytujący ze względu na nowe wyzwania?

Tak jak wspomniałam jest to trudny okres aczkolwiek jest jednym i drugim. Wielu sportowców go nie lubi ze względu na intensywność. Treningi  na stadionie wymieniają się z tymi na siłowni i dodatkowo jest jeszcze praca w hali. Z drugiej strony jest poniekąd ekscytujący, mamy wyjazdy kilku dniowe na których możemy się lepiej poznać i odpocząć od codziennych obowiązków, spotkania integracyjne, na których świetnie się dogadujemy.

Czy pojawiły się już schematy i zagrania, które szczególnie dobrze funkcjonują na boisku?

Mamy dużo nowych schematów taktycznych, zmiana na stanowisku Trenera wiążę się z nową wizją Drużyny, którą my staramy się realizować. Wiadomo że każdy na boisku jest inny, dysponuje różnymi atutami, dla niektórych jedne zagrania będą łatwiejsze, inne będą sprawiały więcej trudności. Będzie kilka nowych  zagrywek, które kibice będą mogli rozszyfrowywać przychodząc na halę, takich jak: bank, jajecznica, Szczecin – Goleniów, czy Indie, więcej chyba nie mogę zdradzić. Rozgrywki rozpoczynamy 14 września meczem z ENEA Piłka Ręczna Poznań, natomiast pierwszy mecz w naszej hali zostanie rozegrany 28 września z EISBERG Dziewiątka Legnica, także już teraz chciałam zaprosić wszystkich sympatyków piłki ręcznej na to spotkanie. Mam nadzieję że wspólnie będziemy świętować zwycięstwo.

Jak przyjęłyście nowe zawodniczki i jak szybko wpasowały się w zespół?

Zmiany w składzie na pewno wnoszą dużo świeżości, nowe dziewczyny z pewnością mają obawy jak zostaną odebrane, zmiana klubu jest rzeczą normalną w sporcie i wiadomo, że trzeba się czasami dopasować do funkcjonowania zespołu czy klubu. Nasza drużyna jest młoda, a młodość wiąże się z przebojowością i to też będziemy chciały pokazać w nadchodzącym sezonie. Nowe koleżanki przeszły już chrzest, także budujemy kolektyw, aby stać się jedną wielką granatowo-bordową rodziną.

Foto: Zbigniew Zięba ZIBA / Piłka Ręczna Koszalin