Kontuzje są nieodłączną częścią kariery sportowca. Czasem są to drobne urazy, które wymagają krótkiej przerwy od treningów, ale zdarzają się również poważne kontuzje, które mogą na dłużej wykluczyć zawodnika z rywalizacji i takiej właśnie doznała w zeszłym sezonie Oliwia Piotrowska.

Teraz kluczową rolę odgrywa okres rehabilitacji, który nie tylko ma za zadanie pomóc w fizycznym powrocie do zdrowia, ale także wpłynąć na mentalne przygotowanie zawodniczki do ponownego wejścia na arenę zmagań.

Zapytaliśmy Oliwię o kilka aspektów związanych z tym okresem, który przechodzi aktualnie pod czujnym okiem klubowego fizjoterapeuty Tomasza Domańskiego.

Jak się obecnie czujesz fizycznie i psychicznie podczas procesu rehabilitacji?

Podczas procesu rehabilitacji czuję się z każdym dniem coraz lepiej psychicznie oraz fizycznie. Widzę wielki progres mojej rehabilitacji i myślę że to najbardziej buduje głowę oraz moje zaangażowanie do dalszej pracy.

Jakie są największe wyzwania, z którymi musisz się mierzyć podczas rehabilitacji?

Myślę że największym wyzwaniem mojej rehabilitacji w tym okresie jest duża intensywność mocnych treningów. Codziennie mam rozpisany inny trening, który buduje moją wytrzymałość, siłę i dynamikę.

Jaką rolę w Twoim powrocie do zdrowia odgrywa wsparcie ze strony rodziny, zespołu i trenerów?

Wsparcie od trenerki, drużyny oraz rodziców mam bardzo duże. Myślę że wsparcie przy takiej kontuzji jest bardzo potrzebne i mi tego nie brakowało.

Czy masz już określony termin powrotu na boisko? Jakie są Twoje cele na najbliższe miesiące?

Na treningi halowe mam wrócić już w połowie listopada ale jeszcze bez znacznego kontaktu. Razem z fizjoterapeutą ustaliśmy że mój powrót będzie planowany w okresie styczniowym i już nie mogę się doczekać. Głównym moim celem na najbliższe miesiące jest powrót do jak najlepszej formy fizycznej i pokazanie efektów mojej ciężkiej pracy.

Życzymy zatem cierpliwości, wytrwałości oraz szybkiego powrotu do zdrowia!